Jesień pomarańczowa
Ziarno dyni przekazane
ziemi,
Wysyła na wiosenny świat
Pomarańczowe i żółte
dzwonki –
kwiaty pełne słońca.
Czekać na owoc czy zjeść
kwiaty?
Gdzie rosną polskie
pomarańcze?
Znajduję w ogrodzie botanicznym.
Ach, już atrakcyjna
jesień...
Taka krajowa potęga.
Różowieje,
Pomarańcze na myśl
przywodzi –
pod koniec lata wyrosła urodna
dynia,
głowa przy głowie na ziemi
czeka.
Taka smakowita jesienna
ozdoba –
pole dorodnych globusów.
Jeszcze chłonie ciepło
niektórych
Słonecznych dni września,
Nie narzeka na zimne noce.
Dynia nie tęskni do lata.
Ma wewnętrzną miękkość
I pełnię włóknistych szlaków,
I ziaren w ciemnym wnętrzu.
Nie obawia się mgieł,
Ma twardą i gładką skorupę,
Wydaje się pełną złota.
Może leżeć w mieszkaniu i słuchać
Opowieści a potem na finał
Wybałuszać oczy w Halloween
– dynia na głowie
Ciarek
mrowie.
Tykwą
grzechotanie,
I wesołe
granie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz