Eugeniusz Rychlicki
Złoty deszcz
Wśród krzewów
atem i zimą mało rozpoznawalna.
.
Kryje się wśród nich
obojętna wobec świata.
Ale gdy wczesną wiosną błyśnie
obiecująco słońce ona się zażółci
złotymi czteropłatkowymi kwiatami
aksamitnej delikatności.
Promienieje życzliwością,
podsuwa dobre myśli
i nasyca nas optymizmem.
Jest cicha jak marzenie.
Taka jest forsycja.
Skromne kaczeńce
z zazdrością na nią zerkają.
4/2026