Chorzów, czerwiec 2025
Apetyt na
poziomki
Diana poszła
na poziomki do lasu na polanę,
Ale one
jeszcze niedojrzałe, były bielą zalane.
No to
rozebrała się do swej kształtnej białości,
A poziomki
zawstydzone zaczerwieniły się,
Jak tego
oczekiwała, do pełnej wspaniałości.
Uradowana
nazbierała owoców spory koszyczek
I wyszła z
lasu, z onieśmieleniem o prztyczek –
że gdy się
ubierze one wrócą do swej bieli.
Na myśl o
tym postanowiła zaczekać do niedzieli,
Ale ukryła
się w białej pościeli naguśka.
Przyjaciel
pomyślał, że to nie na żarty –
stąpanie po marzeniach i ta jej buźka
I nie
zauważył koszyczka, pogubili się
W poziomkach
i szukali do rana,
Wyfrunęli w kwiecie tulipana.
Rys. Katarzyna Zalepa,„Angora” Nr 25, czerwiec 2026
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz