Wigilijny wieczór
Ocean błękitu ukryty pod pierzyną chmur,
Gwiazdy pospadały na choinek jodłowych
Chór, na barwne lica bombek i łańcuchów.
Płoną ledowe lampki, płyną kolędy w D-dur.
Na białym obrusie krzyż i świece, opłatki
Białe i nakrycia stołowe, także dla gościa
I uśmiech na twarzach pełen serdeczności,
I Bóg z nami do stołu usiądzie, zadatki
Dobrego jutra przekaże, aż tkliwość nas
Ogarnie na środku radosnej nowiny. To
Jakby skrzynia pereł otwarta przed nami
- Bożego Narodzenia roztacza się blask.
Były życzenia pełne słońca i obfitości,
Nadszedł czas na Wieczerzę, jak zawsze
Z tradycją - nie kłóciły się zupa rybna
Z grzybową i pieczoną rybą bez ości.
Tak wiele jeszcze uczuć do okazania
- rozłożymy je na cały okres świąt,
A teraz wpierw usłyszmy dźwięki
Oznajmiające chwilę obdarowania
Nas prezentami, ukrytymi pod gałązkami.
Tam najskromniejszy podarek obudzi
Dziecięcą wyobraźnię z niespodzianek
I oczy pełne zapału zachwytem potrudzi.
Błyszczą pojazdy kosmiczne, stoją ściany
Z gier planszowych, spór wiedzie koszula
Z krawatem i damski sweterek się chwali,
Ileż prezentów... kolejny w dłoni trzymany.
Anielskie chóry w niebie kolędy ćwiczą, głosy
Z przestrzeni płyną. Zbliża się pora Pasterki,
I my powitamy Małego Jezusa w stajence!
Niech dzwony światu radosną nowinę głoszą.
W świątyni mieni się blask na radosnych obliczach
Zakrytych maseczkami, z wysoka cudownie odnawia
Nas piękna kolęda „Bóg się rodzi, moc truchleje...”,
To jakby Mszę Świętą sam Pan Bóg odprawiał.
grudzień 2021